Politycznie

Układ zamknięty – czy tak rzeczywiście funkcjonuje nasz kraj?

Przy ostatnich wyborach często mogliśmy słyszeć ile to dobrego zrobi kandydat dla młodych. I to od razu przypominało mi film Układ Zamknięty, który doskonale pokazał jak wiele nasz kraj robi dla młodych. Jak wiele robi, by ich zniszczyć. Film miał już swoją premierę kilka lat temu, ale rzeczywiście był doskonale zrealizowany i niezwykle mi się podobał. Według mnie świetnie zrealizowany obraz filmowy, który niestety pokazał nam jak wygląda nasz kraj i z jakimi problemami możemy się tutaj spotkać.

Co najważniejsze film był oparty na faktach, a więc to co tam pokazano nie było tylko wymysłem reżysera. Oczywiście zmienione były nazwiska bohaterów, podmieniona nazwa i profil firmy, ale ogólnie to co się wydarzyło w filmie wydarzyło się naprawdę. Trzech młodych chłopaków zakłada firmę w branży komputerowej. Jeden z nich to geniusz informatyczny, który rozwija firmę w taki sposób, że jej osiągnięcia są dużo większe niżby się można spodziewać. W tym momencie jednak się okazuje, że ci, którzy byli w stanie w taki sposób rozwinąć swoją firmę stają się jednak niebezpieczny dla władzy i dlatego trzeba ich zniszczyć. I właśnie na tym opiera się fabuła tego filmu. Jest to opowieść o tym jak układ zamknięty rządzący naszym krajem może zniszczyć praktycznie każdego.

Do filmu zatrudniono również najlepszych aktorów w tym Janusza Gajosa, który gra jedną z najważniejszych postaci w tym filmie. Dostajemy dodatkowo świetnie zrealizowany film, w którym krok po kroku pokazane są mechanizmy, jakimi rządzi się nasz kraj. Jednocześnie dostajemy opowieść o tym w jaki sposób można zniszczyć człowieka, gdy tylko będzie chciała tego władzą rządząca naszym krajem. Nie ma takich mechanizmów, którymi może się ochronić żyjący uczciwie człowiek. Przede wszystkim film pokazuje, że istnieją takie mechanizmy, o których nawet sobie nie zdajemy sprawy. Władza ma w rękach takie mechanizmy, które mogą doprowadzić każdego praktycznie na dno. Pokazuje się to na bohaterach tego filmu, którzy przez Układ Zamknięty, któremu się nie spodobali zostają zniszczeni. Firma, która tak dobrze rokowała zostaje sprzątnięta, właściciele lądują w więzieniach i tam również są niszczeni. Ostatecznie, gdy udaje im się zyskać tytuły niewinnych okazuje się, że to wszystko co budowali już nie istnieje. Firma została rozprzedana a ich życie na gruncie psychiczne zostaje zniszczone. Mimo tego, że byli niewinni wszystko zostało doprowadzone do takiego poziomu, z którego już nie są w stanie wyjść, nie mogą sobie poradzić z problemami.

Film jak dla mnie był naprawdę doskonałą opowieścią o życiu, która pokazała, że nawet najbardziej uczciwi i dobrzy ludzie nie będą mogli sobie poradzić z systemem, który jest w stanie zniszczyć każdego, jeśli tylko będzie chciał. Układ, który powstał w naszym kraju zanim jeszcze mogliśmy nim swobodnie zarządzać trwa do dnia dzisiejszego i trudno się spodziewać, byśmy mogli sobie z nim sami poradzić. Młodzi, którzy mają dobry pomysł i tak nie będą w stanie wygrać z siłą, która stoi nad nimi. Tak właśnie sobie pomyślałem wychodząc z kina i wydaje mi się, że miałem racje. Okazuje się, że nie da się żyć uczciwie i uczciwie zarabiać. Szanse na życie mają tylko ci, którzy są z układu albo ci, którzy się nie wyróżniają. Jeśli jesteś poza układem i zaczniesz się wyróżniać to niestety zostaniesz szybko utemperowany. To przykry obraz, którzy można wychwycić z tego filmu, ale tak niestety wydaje się, że funkcjonuje nasz kraj. Wydaje się, że trudno będzie przezwyciężyć układ i niestety młodzi wychodząc z kina raczej nie będą mieli dobrego humoru bo tak naprawdę okaże się, że nie wszystko zależy tylko od nich. Muszą się jeszcze spodobać układowi, który będzie decydował o tym czy mogą skutecznie działać czy też ich dobre pomysły zostaną szybko skrócone przez silniejszy, tych którzy stoją na czele układu i decydują o jego funkcjonowaniu.

PS. Anonimowe podziękowania dla dwu blogów: Hegera i jego bezstronnego podejścia do ekonomii i wydarzeń politycznych opisanych „jak w filmie” – bez zbędnych emocji oraz Turobmixer – podobny aczkolwiek nieco luźniejszy portal poruszający się wokół tego co dzieje się z polityką lokalną. Oba regularnie czytam i chyba każdy z nich pozwala mi na codzienne spojrzenie na to co się wokół dzieje faktycznie, nie zaś przez pryzmat mediów.

Tutaj z kolej zaczynam zastanawiać się jak jest naprawdę? Czy medialna papka serwowana przez telewizję czy radio jest tym na czym faktycznie powinniśmy się skupić czy może jest jak w układzie – tępej masie pokazuje się to co ma zobaczyć, a my robimy swoje?